295 Obserwatorzy
22 Obserwuję
Rumieniacsie

Rumieniąc się ze wstydu ...

Kocham, choć pewnie niektórzy uznają że to za wiele, ale ja naprawdę kocham czytać, pisać i myśleć o tym co przed chwilą przeczytałam, to główny powód mojej bezsenności.

Teraz czytam

Harry Potter i Zakon Feniksa
J.K. Rowling, Andrzej Polkowski

Początek grudnia dla mnie zawsze wiąże się z rozmyślaniem nad sensem noworocznych postanowień. Nie chodzi mi o zrzucenie 5 kg, (choć nie ukrywam przydałoby się ), taki pomysł zawsze pojawia się w mojej głowie, a wraz z nim milion innych pseudopostanowień, których nawet nie zamierzam dotrzymać.

Lecz jeśli chodzi o książki. Chciałabym, naprawdę chciałabym. Tylko ile ? 54 ? 30? Nigdy tego nie robiłam, po prostu czytałam. Średnio wychodziło raz 60, 40. Zależnie od roku i zmęczenia psychicznego.

Jest sens mieć postanowienie wystawione na publiczny widok? 

A co się stanie jak mi się nie uda?