295 Obserwatorzy
22 Obserwuję
Rumieniacsie

Rumieniąc się ze wstydu ...

Kocham, choć pewnie niektórzy uznają że to za wiele, ale ja naprawdę kocham czytać, pisać i myśleć o tym co przed chwilą przeczytałam, to główny powód mojej bezsenności.

Teraz czytam

Harry Potter i Zakon Feniksa
J.K. Rowling, Andrzej Polkowski

Sesja, sesja, sesja, sesja zbliża się nieubłaganie. 5 lutego dzwony zadzwonią i rozpocznie się maraton nieoczekiwany przez nikogo wyścig stresu, pocenia z nerwów i gryzienia ołówków. Dlatego należy zrobić sobie przerwę i sięgnąć po dobra/niedobrą, łatwą i przyjemną/ trudną i często nudą książkę. W moim przypadku padło na Dziennik Bridget  Jones Helen Fielding. Pytanie czy oglądałam. TAK. I? Film cudownie odświeżający. KSIĄŻKA? Jeszcze lepsza. W tym natłoku przed sesyjnych myśli było to rozwiązanie idealne. Zabawna, ironiczna i co najważniejsze nie mająca nic wspólnego z omawianymi tematami ze studiów (geografia), choć pojawił się fragment ile małżeństw kończy się rozwodem. To temat do dyskusji na zajęciach z geografii społecznej. 

Książka przemówiła do mnie nie po pierwszej stronie, ale po którejś z kolei ale rozbroiła mnie z mojego niepohamowanego zachwytu nad grą Colina Firth'a jako ukochanego pana Darcy słowami : "mężczyźni [...] są tak katastrofalnie zapóźnieni w rozwoju emocjonalnym, że wkrótce kobiety będą ich trzymać wyłącznie co celów seksualnych, co nie będzie się liczyło jako wspólne gospodarstwo domowe, bo mężczyźni będą mieszkać w psich budach na zewnątrz."

 

Myślę, że teraz będzie mi łatwiej zając się nauką.